🐶 Darmowa dostawa kurierem dla zamówień od 300 zł! 🐶
O ADOPCJI PSIEGO SENIORA

O ADOPCJI PSIEGO SENIORA

O ADOPCJI PSIEGO SENIORA

Kiedy myślimy o nowym psie w rodzinie, bardzo często pierwsza myśl brzmi: szczeniak. Mała puchata kulka, wspólne dorastanie, nauka od podstaw, pierwsze spacery i ten słynny zapach szczenięcego brzuszka. Brzmi pięknie. I może takie być.

Tylko że szczeniak to również pobudki w środku nocy, nauka czystości, pogryzione rzeczy, ręce podrapane małymi zębami, szczepienia, socjalizacja, nauka odpoczywania i miesiące zastanawiania się, jaki właściwie pies z tego malucha wyrośnie.

Krótko mówiąc: urocza, całodobowa loteria. 

Tymczasem kilka boksów dalej może siedzieć pies z siwym pyszczkiem, na którego większość osób nawet nie spojrzy. A szkoda. Bo właśnie on może być dokładnie takim psem, jakiego szukasz.

Kupując czy adoptując szczeniaka, nie dostajemy "gotowego psa".

Nawet świetna socjalizacja i dobre wychowanie nie pozwalają przewidzieć wszystkiego. Znaczenie mają geny, wcześniejsze doświadczenia, środowisko, zdrowie, a potem również okres dojrzewania, który potrafi przynieść całkiem sporo niespodzianek.

Spokojny maluch może wyrosnąć na bardzo aktywnego psa. Pewny siebie szczeniak może z czasem zacząć reagować lękiem na określone sytuacje. Mogą pojawić się zachowania, których wcześniej nie obserwowaliśmy.

W przypadku starszego psa wiemy już znacznie więcej.

Oczywiście schronisko nigdy nie pozwala poznać psa w stu procentach - zachowanie w stresującym środowisku może różnić się od tego, które zobaczymy później w domu. Mimo wszystko wolontariusze i pracownicy często potrafią powiedzieć bardzo dużo o jego temperamencie.

Czy lubi ludzi?
Jak reaguje na inne psy?
Czy szuka kontaktu, czy raczej potrzebuje przestrzeni?
Czy jest spokojny, czy nadal ma w sobie duszę małego rozbójnika?

Senior ma już swoją historię i ukształtowaną osobowość. Dzięki temu łatwiej ocenić, czy rzeczywiście do siebie pasujecie.

CZĘSTO NIE UCZYSZ OD ZERA. RACZEJ PRZYPOMINASZ

Nie oznacza to oczywiście, że każdy senior po wejściu do mieszkania od razu grzecznie położy się na kanapie i będzie wiedział, jak wygląda Wasz dzień.

Po pobycie w schronisku również potrzebuje czasu na adaptację jak każdy inny pies.

Ale zamiast budować wszystko zupełnie od początku, często pomagamy mu przypomnieć sobie rzeczy, które kiedyś już znał. A przede wszystkim dajemy mu coś, czego w schronisku bardzo często brakuje: przewidywalność.

Stałe pory spacerów. Własne miejsce. Znajome zapachy. Spokojny sen. Człowieka, którego można zacząć poznawać.

Po opuszczeniu głośnego i stresującego środowiska poziom napięcia może stopniowo się obniżać, a pies zaczyna rozumieć, że nowa rzeczywistość jest bezpieczna. I czasami właśnie wtedy obserwujemy coś pięknego: psa, który z tygodnia na tydzień coraz bardziej odpuszcza.

 

 

„STAREGO PSA NIE NAUCZYSZ NOWYCH SZTUCZEK”? BZDURA

To jeden z bardziej niesprawiedliwych mitów dotyczących psich seniorów.

Psy mogą uczyć się przez całe życie.

Od lat działam w schronisku, w którym mieszka bardzo dużo starszych psów. I naprawdę metryka nie sprawia, że nagle przestają być ciekawe świata. Seniorzy uczą się prostych komend, nowych rytuałów, chodzenia na smyczy, przywołania czy współpracy z człowiekiem. Budują nowe relacje i potrafią bardzo fajnie odnaleźć się w treningu.

Oczywiście trening powinien być dostosowany do konkretnego psa.

Dziesięcioletni pies z problemami ortopedycznymi nie potrzebuje intensywnych skoków czy godzinnego treningu fizycznego. Ale praca nosem, proste ćwiczenia, nauka nowych zachowań czy spokojny trening medyczny? Jak najbardziej.

Aktywność umysłowa jest ważna również w starszym wieku. Węszenie, rozwiązywanie prostych problemów czy uczenie się nowych rzeczy pomagają utrzymać psi mózg w dobrej kondycji. Czyli tak: senior nadal może się uczyć. I często naprawdę bardzo to lubi.

SENIOR NIE OZNACZA „PSA DO LEŻENIA NA KANAPIE”

Warto też rozprawić się z jeszcze jednym stereotypem. Dziewięć, dziesięć, trzynaście lat nie oznacza automatycznie psa, którego jedynym zainteresowaniem jest sen. Wiele starszych psów nadal uwielbia spacery, eksplorowanie nowych miejsc, węszenie i wspólne aktywności. Po prostu najważniejsze staje się dopasowanie ich do możliwości konkretnego zwierzęcia.

Dla jednego seniora idealnym dniem będzie spokojny spacer po lesie. Drugi nadal będzie z entuzjazmem pracował nosem. Trzeci najchętniej przejdzie kilometr, wróci do domu i zajmie najlepsze miejsce na kanapie. I wszystkie trzy opcje są w porządku.

ADOPCJA SENIORA MA TEŻ TRUDNIEJSZĄ STRONĘ

Nie chcę jej romantyzować. Starszy pies może wymagać częstszych kontroli weterynaryjnych. Mogą pojawić się choroby przewlekłe, leki, rehabilitacja albo większe wydatki związane ze zdrowiem. Trzeba też zaakceptować coś znacznie trudniejszego.

Prawdopodobnie będziemy mieli ze sobą mniej czasu.

I właśnie ta świadomość sprawia, że wiele osób omija boksy starszych psów. To jest całkowicie zrozumiałe. Ale krótsza wspólna historia nie musi być historią mniej wartościową. Dla psa, który od miesięcy albo lat czeka w schronisku, kilka spokojnych lat w domu może oznaczać zmianę całego jego świata.

MOŻE NIE SZUKASZ SZCZENIAKA. MOŻE SZUKASZ WŁAŚNIE JEGO

Nie chodzi o to, żeby przekonywać każdego, że senior jest lepszy od szczeniaka. Nie jest. Tak samo jak szczeniak nie jest z definicji lepszym wyborem od seniora. Chodzi o dopasowanie psa do człowieka i człowieka do psa.

Jeżeli marzysz o wychowaniu malucha od pierwszych miesięcy życia i masz czas oraz energię na wszystko, co się z tym wiąże - świetnie. Ale jeśli szukasz psa do spokojniejszego życia, wspólnych spacerów, wieczorów na kanapie i relacji z psem, którego charakter można już w dużej mierze poznać, nie przechodź automatycznie obok starszych zwierząt. Następnym razem, kiedy odwiedzisz schronisko, spójrz również na boksy z dopiskiem „7+”.

Może siedzi tam pies z siwym pyszczkiem, którego wcześniej nie brałeś pod uwagę. I może się okazać, że to właśnie on pasuje do Twojego życia znacznie lepiej niż szczeniak, którego miałeś w głowie. ❤️🐾

Autorka: Weronika Olesiejuk - trenerka i behawiorystka psów, wolontariuszka w schronisku.