🐶 Darmowa dostawa dla zamówień od 200 zł! 🐶

Logika psiego jedzenia

65,00 zł

⎷ Pisana przez praktyka!
⎷ Jak czytać etykiety karm?
⎷ Wpływ diety na behawior!

Brak ocen

Informacje dotyczące żywienia bywają sprzeczne i często wykluczają się nawzajem, więc trudno je zweryfikować.

W tym chaosie informacyjnym nie wiemy, jak dokonać właściwego wyboru.

Czy uwzględnić wiek, wzrost, a może stan zdrowia psa? Czy znaczenie ma rasa? Jak rozsądnie wybrać karmę w erze nadmiaru możliwości?


Z książki dowiesz się między innymi:

- jak specjaliści od marketingu psich karm odwołują się do naszych emocji po to, by wybrać konkretny produkt! 

- jak odróżnić wartościowe, oparte na dowodach i badaniach naukowych fakty od potocznie funkcjonujących przekonań na temat żywienia psów,

- czy są naukowe podstawy do tego, by psia karma była przeznaczona dla szczeniaków, psów w podeszłym wieku, psich sportowców czy dla poszczególnych ras,

- jak uniknąć niemożności dokonania właściwego wyboru i jak nie dać się wciągnąć w pułapki, które zaburzają zdrowe myślenie i proces podejmowania decyzji.


Przeczytaj koniecznie:

- chcesz wiedzieć jak żywienie wpływa na zachowanie psów,

- chcesz pogłębić swoją wiedzę w zakresie dietetyki psów,

- chcesz wiedzieć jak czytać i rozumieć składy karm na etykietach,

-  chcesz by Twój pupil cieszył się długim zdrowiem! 

Liczba stron: 306
Wymiary: 155 x 235 mm
Okładka: Miękka

Autorka:
Linda Case - dietetyk weterynaryjny, trener szkolenia psów i autorka wielu publikacji naukowych. Wykładowca akademicki na Wydziale Nauk o Zwierzętach Uniwersytetu Illinois i Szefowa Centrum Doradztwa i Szkolenia Psów w AutumnGold Consulting and Dog Training Center w Mahomet.

W „Logice psiego żywienia” znajdziemy dużo badań i aktualnej wiedzy, informacje o tym, co faktycznie powinno, a co nie może znaleźć się w psiej karmie, oraz szczere deklaracje „czego jeszcze nie wiemy”. Ale autorka porusza też inne ważne tematy. Jak się okazuje, treści związane ściśle z żywieniem psa stanowią może połowę objętości książki. Co jest w tej drugiej połowie i dlaczego jest to wspaniałe?

„Logika psiego żywienia” zaczyna się od… części psychologicznej. Trzy pierwsze rozdziały, z czego pierwszy ujął mnie swoim tytułem („Jedzenie jest miłością”) mówią o tym, w jaki sposób opiekunowie psów podchodzą do wyboru karmy i do karmienia psa. A podchodzą emocjonalnie. Karmienie to troska, opieka, miłość właśnie. Według szacunków autorki przeciętny pies w ciągu swojego życia zostaje nakarmiony ponad 10 000 razy. Za każdym razem za tą prostą czynnością stoi chęć zadbania o niego, utrzymania go w dobrym zdrowiu i zapewnienia mu długiego życia. Z jednej strony, to manifest ludzkiej natury, coś, co daje nadzieję na dobro i szczere intencje. Z drugiej – emocjonalne podejście do karmienia psa zwiększa naszą podatność na rozmaite sztuczki producentów, błędy i złe decyzje.

[...]

„Logika psiego żywienia” opowiada czytelnikowi także o realiach rynku. A to bardzo dobrze – w końcu właśnie z realiami rynku mierzymy się, dokonując trudnych wyborów przed przepełnionymi półkami. Autorka pisze o tym, kto właściwie i w jaki sposób kontroluje standardy produkcji karm (a polska redaktorka uzupełnia to o informacje adekwatne dla nas), a także o typowych zagraniach marketingowych w tym obszarze. Wreszcie podaje bardzo dużo konkretnych informacji o oświadczeniach, jakie można przeczytać na etykiecie psiego jedzenia – które z nich są dozwolone, które zabronione, które nie znaczą zupełnie nic, a które kłamią. To informacje, które naprawdę pomagają odnaleźć się w gąszczu opcji, propozycji i jedynych słusznych wyborów.

[…]

„Logika psiego jedzenia” to książka, która nieco odczarowała dla mnie świat zwierzęcej dietetyki i zarazem wzbogaciła mnie o prawdziwą, sensowną, by nie powiedzieć tłustą wiedzę. Wykorzystam ją zarówno w życiu prywatnym (wybierając jedzenie dla Pameli) jak i nieraz w pracy. To książka, która troszczy się o czytelnika. Nie zakłada, że każdy ma wiedzę metodologiczną niezbędną do przyswajania naukowych treści – daje tę wiedzę. Choć informacje stricte żywieniowe zajmują mniejszą jej część, pozostałe treści nie są jedynie „wypełniaczami” (niezamierzona aluzja dietetyczna).

Fragment recenzji z bloga Pamburynek